niedziela, 28 lipca 2013

I połowa wakacji już za nami :(

hej, hej, hej ;)
co tam? jak tam? u nie spox :*
tylko mam jeden "-''
chcecie wiedzieć jaki? ok. milczenie oznacza zgodę, a więc. mój "-" to:
"niedługo mija pierwsza połowa wakacji, więc jest trochę do bani.
ale mam też kilka "+"
a więc:
spotkałam się w piątek z patrycją, kąpałyśmy się i wgl. ale szkoda, że nie było angeli, bo miałyśmy ją wrzucić do basenu.^^
pozdro dla luisssy do której w tym tygodniu idziemy na domówkę:p ja, patka i angela
nie ma jej rodziców, więc...^^
ok. dzisiaj znowu się kąpałam w basenie, a na taki upał to taka kąpiel to spokooo!
no ale gadam dalej:
10 sierpień- odpust
jtr.- MOŻE rowery
po lub przed odpustem biwak z dziewczynami.
to czhyba wszystko z przyjaciółmi i została mi jeszcze rodzina której wam nie wymienię, bo jestem Leniem.
ok. jeżeli tak samo cieszycie się z wakacji, a nie cieszycie się z ich końca, to komentujcie.
NARKA=)
P.S.
zajefajna piosenka z serialu "Violetta"---------->"Violetta" - Te esperare<3

środa, 3 lipca 2013

doczytacie - zobaczycie

siemson ;)
co tam porabiacie? bo ja siedzę z siostrą wpierdzielam płatki i szykuje się do oglądania JAKIEGOŚ filmu...
strasznie się ciesze, bo już ostatni raz byłam dzisiaj u lekarza, ostatni raz biorę antybiotyk i mogę wychodzić na dwór. xddd
po prostu wyzdrowiałam.
kto wie jakie będą moje plany na wakacje. może uda mi się przekonać mamę na jakiś wyjazd.
trzymajcie za mnie kciuki i na razie z wami się żegnam. 
narka.
http://www.zalukaj.tv/<----tu znajdziecie najlepsze filmy i seriale
:-)

poniedziałek, 1 lipca 2013

I SKOŃCZYŁ SIĘ KOSZMAR ;P

hejj :-)
wielkie sorki, że znowu nie pisałam dość długo, ale byłam chora, miałam zapalenie oskrzeli i leżałam w łóżku
a gdy zaczęłam chodzić to miałam zakaz na kompa, bo...
coś przeskrobałam. tylko co?
a więc są wakacje!!!
ten rok szkolny tak szybko zleciał, że aż nie chce mi się wierzyć, że zaczął się mój ulu. okres... :-)))
muszę się jednak wam do czegoś przyznać...
trochę się poryczałam na zakończeniu. ale to przez III klasę: na pożegnanie śpiewali piosenkę:
 
 ale to nie moja wina...
jak już mówiłam to III klasa śpiewali... i to oni zaczęli płakać.
a co ja poradzę na to, że płacz jest zaraźliwy ^^
jednak zapomniałam już o tym.
teraz pamiętam reakcję mamy na osiem 3 i jedną 2. 
uuuuuu...
naprawdę lepiej sobie tego nie przypominać.
no ale mamy wakacje więc się cieszmy, skaczmy i radujmy bo...
NARKA ;)))