sobota, 11 maja 2013

LODY BAMBINO!!! ;-)

Mam dla was supcio, bardzo męczącą piosenkę. Oto nazwa literowa gamy (czy coś):
Zwr.: G G G G  E E E E  G G G G  C C D E
Ref.: F F  D D  G G G  A G  G G E  G G E  A G A
A oto tekst:
1. Łyżka wody, łyżka sody i już lody są gotowe.
Ref.: Lody, lody, lody bambino. Loda kup, loda zrób. ooo
2. Moja mama jest kucharką, robi lody betoniarką.
Ref.:
3. A mój tata jest pilotem, wozi lody samolotem.
Ref.:
4. Moja babcia chorowała, zjadła loda - wyzdrowiała.
Ref.:
5. A mój dziadek też chorował, nie zjadł loda - wykitował.
Ref.:
6. Nawet piłkarz na boisku, trzyma sobie loda w pysku.
Ref.:
7. Nawet papież w Watykanie, jada lody na śniadanie.
Co sądzicie? Piszcie w komentarzach. xdd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz